STRONA GŁÓWNA

NAPISZ DO AUTORÓW CO MYŚLISZ O STRONIE !  PYTANIA ?  SUGESTIE...

NIEBEZPIECZNE PAŃSTWA (IRAK, IRAN, KOREA PÓŁNOCNA) - GROŹBA PROLIFERACJI
Niestety ze względów czasowych informacje podane na tej stronie obejmują okres do 2002 r. Aktualizacja danych / informacji nastąpi na przełomie lipca i sierpnia 2005 r.

· Wstęp · / Państwa oskarżane o popieranie terroryzmu: (Pakistan, Irak, Iran, Korea Północna) · / Państwa posiadające zaawansowane technologie mogące szybko wyprodukować broń nuklearną · / Państwa posiadające broń nuklearną i gotowe do jej użycia w pewnych wypadkach

W chwili obecnej kilkadziesiąt państw świata dysponuje rozwiniętym przemysłem jądrowym - pod pojęciem którego kryją się czynne reaktory produkujące energię elektryczną, zakłady odzyskiwania plutonu z prętów paliwowych i wzbogacania uranu. Wszystkie z nich mogą w jakiś sposób przyczynić się do proliferacji broni jądrowej. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej - mimo zaostrzenia procedur nadzoru nie jest w stanie jak się wydaje dogłębnie skontrolować wszystkich obiektów. Przykładem może być porażka inspekcji MAEA w Iraku w początkach lat 90 - tych, gdy tamtejsze władze oszukały przedstawicieli MAEA.

Dodatkowo istnieje także grupa państw, które nieprzystąpiły do traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i nie podlegają kontrolą MAEA.

Dla potrzeb naszej witryny zastosowaliśmy pewien umowny podział państw, które już dysponują lub w pewnych okolicznościach mogą wejść w posiadanie broni nuklearnej, bądź też ją zastosować. Każde z nich zostanie krótko opisane.

  1. Państwa oskarżane o popieranie terroryzmu - czyli te, które są dla nas ze względu na tematykę witryny niezwykle ważne. Wyróżnimy tutaj: Pakistan, państwa osi zła (według prezydenta Busha): Irak, Iran, Korea Północna.
  2. Państwa posiadające bardzo zaawansowane technologie jądrowe, które w niesprzyjającej dla nich sytuacji politycznej mogą zdecydować się na szybkie opracowanie broni jądrowej. Wyróżnić tutaj można następujące kraje:
  3. Koreę Południową Państwa te zdecydują się na przygotowanie broni nuklearnej jeśli ich sąsiad (odpowiednio: Japonia, lub Korea Południowa) wyprodukuje broń jądrową. Dodatkowo Korea Południowa zagreguje nuklearnymi zbrojeniami w chwili gdy Korea Północna przygotuje ładunki nuklearne.
    Japonię
    Argentynę Państwa te zdecydują się na przygotowanie broni nuklearnej jeśli ich sąsiad (odpowiednio: Argentyna, lub Brazylia) wyprodukuje broń jądrową.
    Brazylię
    Tajwan Opracuje ładunki nuklearne jeśli pogorszą się jego stosunki z Chińską Republiką Ludową lub też Korea Południowa lub Japonia zdecydują się na rozwój własnego arsenału nuklearnego.
    Republika Południowej Afryki W 1989 rozmontowała posiadane 6 ładunków jądrowych.
  4. Państwa które już posiadają broń nuklearną i w niesprzyjającej sytuacji polityczno-militarnej mogą postanowić ją zastosować: Indie, Izrael, oraz Pakistan (omówiony w pierwszej grupie państw).

PAŃSTWA OSKARŻANE O WSPIERANIE TERRORYZMU:

MAPA
Mapa Bliskiego Wschodu

Najwięcej miejsca poświęcimy państwom, które w opinii specjalistów międzynarodowych oskarżane są o popieranie terroryzmu. Jesienią prezydent USA użył wobec trzech z nich (Irak, Iran, Korea Północna) sformułowania oś zła. Można przyjąć bardzo skrajny pogląd, że z chwilą opracowania broni nuklearnej państwa te mogłyby ją przekazać w ręce ugrupowań terrorystycznych. Ten niebezpieczny czyn prawdopodobnie byłby nie do udowodnienia. Państwo zaatakowane przez zakonspirowaną grupę zbrojną, ładunkiem nuklearnym niewiadomego pochodzenia byłoby praktycznie pozbawione możliwości odwetu. Aż trzy z państw popierających terroryzm położone są na Bliskim i Środkowym Wschodzie są to Irak, Iran, (zobacz mapę) a Korea Północna leży w Azji. W trzech pierwszych krajach religią dominującą jest islam, który jest często wykorzystywany do podsycania nastrojów antyzachodnich.

PAKISTAN - jest państwem poważnie skłóconym z Indami o Kaszmir, gdzie nieustannie trwa wymiana ognia. Zarówno Indie jak i Pakistan często sugerowały możliwość wykorzystania w kolejnej wojnie posiadanych zasobów broni jądrowej, równocześnie oba państwa oskarżają się o wspieranie terrorystycznych organizacji. (Wydaje się, że oskarżenia Indii wobec Pakistanu mają znaczne podstawy i dają się udokumentować, dlatego też zaliczyliśmy Pakistan do państw oskarżanych o wspieranie terroryzmu). Pakistan, który jest słabszy militarnie w wypadku konfliktu z Indiami może zastosować część lub wszystkie posiadane głowice nuklearne. Nie mniej poważnym problemem są wpływy skrajnych islamistów w Pakistanie. Widoczne są one w sferach wywiadu i wojska. Społeczeństwo tego kraju jest dość niechętne władzy generała Perveza Musharrafa. O skali niepokojów świadczyć mogły jesienne demonstracje ( 2001 r. ) przeciwników amerykańskiego ataku na Afganistan. Według specjalistów ( politologów, arabistów itd. ) kraj ten stal na progu destabilizacji. Trudno powiedzieć co w takim wypadku stałoby się z bronią jądrową. W chwili przedostania się głowic w ręce niezwykle skrajnych ugrupowań doszłoby zapewne do drastycznego zaostrzenia sytuacji w tym rejonie świata. Co prawda w prasie ukazywały się doniesienia o tym, że CIA przygotowała plan przejęcia pakistańskiego potencjału nuklearnego, ale trudno ocenić prawdziwość tych relacji i możliwość ich rzeczywistego wykonania.
Władze Pakistanu na początku lat 90 - tych poinformowały, że dysponują możliwością wyprodukowania broni jądrowej a nawet posiadają już jej gotowe elementy. W 1998 roku w odpowiedzi na próby jądrowe Indii przeprowadzono w Pakistanie własne eksplozje. W państwie tym podobnie jak w Iraku rozwinięto technologię separacji izotopów uranu przy pomocy wirówek (
ß ). Ich opanowanie umożliwiła działalność wywiadu pakistańskiego nasilona od lat 70 - tych w Europie, skąd wykradziono wiele informacji łącznie z planami technologicznymi. Dzięki temu koło Islamabadu ( w Kahucie ) wybudowano zakład separacji izotopów uranu. Według źródeł zachodnich ich wydajność wynosi od 40 - 100 kilogramów uranu - 235 rocznie. Taka ilość tego izotopu pozwala na wytworzenie kilku bomb wykorzystujących technikę łączenia materiału rozszczepialnego nazywaną implozją. Polega ona na ściśnięciu kuli z materiału rozszczepialnego do niezwykle małych rozmiarów przy pomocy eksplozji zwykłego materiału wybuchowego. Wydaje się, że Pakistan opanował z powodzeniem tę niezwykle skomplikowaną technologię. Być może w Pakistanie wytwarza się też bomby o wzmożonej sile wybuchu ( zawierające tryt w swoim wnętrzu ). W chwili obecnej w Pakistanie funkcjonuje kilka reaktorów jądrowych, znajdują się one pod kontrolą MAEA. Koło Islamabadu wybudowano również drugi kompleks jądrowy Golra, w którym dokonuje się wzbogacania uranu.
Pomiatać też należy o tym, że Pakistan posiada znaczna liczbę rakiet zdolnych do przenoszenia głowic nuklearnych. Pocisk Ghauri 2 ( Haft 6 ) dysponuje zasięgiem około 2000 - 2300 km, choć prawdopodobnie w tej chwili z przyczyn technicznych jeszcze nie w pełni go osiąga. W trakcie defilady w marcu 2000 r. armia pakistańska zaprezentowała pocisk Shaheen 2, o zasięgu około 2400 km przenoszący głowicę o masie około 1000 kilogramów. Pomoc w rozwijaniu swojego projektu rakietowego Pakistan otrzymuje z
Korei Północnej i Chin.

Pakistan w chwili obecnej jest jednym z najważniejszych sojuszników w wojnie z terroryzmem. Jednak ten kierunek polityczny obrała wojskowa elita na czele z prezydentem Musharrafem. Większość społeczeństwa jest nastawiona antyamerykańsko.

IRAK już w latach 70 - tych rozpoczął intensywny program rozwoju energetyki jądrowej z pomocą Francji. Wywiad izraelski Mossad dowiedział się w 1977 roku o przekazaniu przez rząd francuski technologii jądrowych do tego państwa włącznie z kompletnym reaktorem. Był to efekt realizacji izraelskiej Operacji Babilon polegającej na kontrolowaniu rozwoju technologii nuklearnych w Iraku. Pewną pomocą służyli Mossadowi Brytyjczycy i Amerykanie. Dla Izraela, który był w stanie wojny z Irakiem od chwili swojego powstania, zagadnienie atomowych zbrojeń Iraku było niezwykle istotne. Reaktor mógł służyć do wyrobu plutonu powstającego pod wpływem działania neutronów na uran - 238, z którego zbudowane były pręty paliwowe. Izraelskie lotnictwo podjęło się zadania zbombardowania reaktora budowanego w Al - Tuweitha ( na północ od Bagdadu ). Postanowiono dokonać tego jeszcze przed umieszczeniem paliwa wewnątrz reaktora. Atak lotniczy na pracujący już reaktor mógł spowodować poważne skażenie terenu i śmierć znacznych ilości ludzi. Reakcja opinii publicznej na świecie mogła być w takim wypadku druzgocąca dla Izraela. Nalot poprzedzono precyzyjną akcją Mossadu we Francji w fabryce gdzie budowano reaktor. Dokonano jej po tym kiedy się okazało,iż rząd francuski mimo próśb Amerykanów działających w izraelskim interesie, nie dał się przekonać by nie wysyłać reaktora do Iraku. Tak więc grupa izraelskich agentów poważnie uszkodziła rdzeń przygotowywanego reaktora. Po pewnym czasie wywiad izraelski zamordował Irakijczyka, który w Paryżu miał się zająć transportem prętów paliwowych do elektrowni pod Bagdadem.
7 VI 1981 roku mimo sprzeciwów szefa Mossadu, izraelskie lotnictwo o 17 : 34 czasu lokalnego precyzyjnie zbombardowało pierwszy reaktor w Iraku ( w Osirak, Tuweitha ), który nie był jeszcze ukończony. Zginęło 9 osób a izraelskie samoloty powróciły na swoje lotniska bez strat. Przyjmuje się, że ta akcja spowodowała zahamowanie prac nad bronią jądrową w Iraku na okres lat 10. Oczywiście pod panowaniem Saddama Husajna państwo to stworzyło znaczny potencjał produkcyjny i zapasy broni chemicznej i biologicznej. Maszyny do jej produkcji a także pewne komponenty chemiczne swobodnie kupowano w Europie m. in. w RFN. Zniszczenie reaktora w 1981 roku nie zatrzymało prac badawczych nad bronią nuklearną w Iraku.

W latach 80 - tych Mossad dalej śledził badania w Iraku podobnie jak wywiady innych państw zachodnich. Dość dokładnie udało się rozpoznać rozmieszczenie irackich zakładów nuklearnych ( wywiad satelitarny USA ), poznać kierunki badań i prześledzić zakupy maszyn i urządzeń niezbędnych do realizacji budowy bomby. Co ciekawe, wywiady różnych państw umożliwiały takie zakupy mimo, że wiedziały do jakich celów zostaną zużyte owe urządzenia. Chodziło o nieutracenie wypracowanych kontaktów wywiadowczych i śledzenie na bieżąco posunięć naukowców irackich. Amerykanie i Brytyjczycy posiadali informatorów w firmach dostarczających urządzeń i w banku, który udzielał Irakijczykom kredytów. Po inwazji Iraku na Kuwejt Centralna Agencja Wywiadowcza ( CIA ) oceniała, że wyprodukowanie ładunku jądrowego zajmie temu państwu od 6 miesięcy do 2 lat czasu. Być może te oceny zaważyły na terminie przeprowadzenia operacji Pustynna Burza czyli lądowo - powietrznej bitwy z wojskami irackimi. Jej efektem było wyzwolenie Kuwejtu i zniszczenie nuklearnego potencjału Saddama. Kompleks badawczo - produkcyjny w Tuwaitha został precyzyjnie zbombardowany. Kompleks badawczy w Al - Atheer na południe od Bagdadu został zniszczony w obecności inspektorów międzynarodowych w IV 1992 roku. ( W państwie tym działała Komisja ONZ do spraw rozbrojenia Iraku - UNSCOM ). Co prawda później Kongres USA zarzucał CIA niedoszacowanie zaawansowania i rozmachu irackiego programu badawczego, ale po raz kolejny udało się powstrzymać reżim Saddama Husajna przed zdobyciem śmiercionośnej broni. Szczególne zaniepokojenie obserwatorów zachodnich wzbudził stan zaawansowania technologii separacji izotopów uranu przy pomocy wirówek ( ß ) ( kompleksy Tuwaitha i Al - Furat ). Jeszcze przed 1990 rokiem zdawano sobie sprawę z rozwoju tego procesu, szczególnie gdy aresztowano Niemców sprzedających technologię i wdrażających ją w Iraku. Zdziwienie wzbudziła także dobra znajomość technologii separacji elektromagnetycznej izotopów uranu. W 1993 roku na obiekty nuklearne w Zaafraynia koło Bagdadu uderzyło kilkadziesiąt samosterujących pocisków rakietowych wystrzelonych z amerykańskich okrętów. Mimo to w latach 90 - tych Irak ponownie rozbudował swoje zakłady nuklearne i stopniowo ograniczał dostęp do nich inspektorów ONZ. Prawdopodobnie jesienią 2002 r. lub w pierwszej połowie 2003 państwo to zostanie po raz kolejny zaatakowane przez siły zbrojne Stanów Zjednoczonych. Wydaje się, że w chwili obecnej Irak dysponować może już kilkoma głowicami jądrowymi. Najbliżej zbudowania pojedynczego ładunku nuklearnego był w przeszłości na pewno około roku 1991, potwierdził to później zbiegły z Iraku członek rodziny Saddama Husseina.
Rozpoczęte w 2003 r. działania wojenne przeciwko Irakowi pozwoliły na pokonanie jego potencjału militarnego. Do chwili obecnej nie udało się ustalić faktu posiadania broni nuklearnej przez to państwo. Nie ustalono również stopnia zaawansowania badań. (Warto w tym miejscu przypomnieć, że zagrożenie proliferacją było jednym z argumentów ,,za" atakiem na Irak).

BUSHEHR
Bushehr

IRAN - prawdopodobnie państwo to jeszcze nie dysponuje ładunkami nuklearnymi. Jednak od wielu lat realizowany jest pod pozorem rozwoju energetyki jądrowej cywilnej plan Jerozolima ( ? ), który zakłada skonstruowanie bomby jądrowej. Źródła zachodnie podają, że po upadku ZSRR w Iranie podjęło pracę kilkuset specjalistów atomowych z tego państwa. Stany Zjednoczone niezwykle poważnie podchodzą do badań nuklearnych w Iranie. W 1995 roku, gdy Rosja zamierzała sprzedać swoje reaktory jądrowe, rząd USA udostępnił władzom Rosji własne dane wywiadowcze z których wynikało, że celem Iranu jest szybkie pozyskanie broni nuklearnej. Rosjanie mieli wybudować dwa potężne reaktory chłodzone wodą o mocy 1000 MW ( megawatów ), a także mniejszy reaktor doświadczalny, oraz, co wyjątkowo zaniepokoiło USA, zakład separacji uranu ( czyli podnoszący zawartość U - 235, izotopu potrzebnego do produkcji broni jądrowej ). Dzisiaj ( 2002 r. ) Rosjanie budują wraz ze specjalistami z Iranu elektrownię jądrową w Bushehr - proces ten jest jednak niezwykle powolny. Będzie ona zgodnie z umowami kontrolowana przez specjalistów międzynarodowych, a wypalone paliwo jądrowe powróci do Rosji, co uniemożliwi odzysk plutonu. Również Chiny udzieliły pomocy technologicznej irańskim naukowcom pracującym nad stworzeniem broni jądrowej - głównie z zakresu separacji izotopów. Obserwatorzy na zachodzie wysuwają też pogląd, że Iran z Kazachstanu kupuje wzbogacony uran. Irańskie kompleksy nuklearne umiejscowione są w Isfahanie (Esfahan) i Bushehr ( zobacz mapę ). W tym ostatnim miejscu wznoszone są dwa duże reaktory, które praktycznie są już ukończone. Pracę przy ich wznoszeniu rozpoczęto jeszcze przed Rewolucją Islamską. Jej wybuch spowodował zatrzymanie inwestycji, podobnie jak wojna z Irakiem - w czasie której budowana elektrownia była atakowana. W latach 90 - tych przy pomocy specjalistów rosyjskich rozpoczęto prace od początku. Prawdopodobne jest też to, iż Izrael zdecyduje się na wykonanie uderzenia prewencyjnego na nuklearne instalacje Iranu. Będzie one zapewne podobne do tego jakie lotnictwo izraelskie wykonało w 1981 roku na iracki reaktor. W 1995 ( ? ) r. Iran wystąpił z układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej.

Dążenia nuklearne Iranu są w pełni zrozumiałe choćby dlatego, że jego stosunki z Pakistanem posiadającym broń jądrową nie są najlepsze podobnie jak z Irakiem, z którym w latach 80 - tych stoczono krwawą wojnę. Iran bardzo poważnie współpracuje z Koreą Północną nad rozbudową swojego arsenału rakietowego - niezbędnego do przenoszenia głowic nuklearnych. Irańsko - koreański pocisk balistyczny Shahib ( Meteor ) - 3 ma zasięg 1300 kilometrów i może przenieść głowicę o masie 700 - 1000 kilogramów. Prawdopodobnie Rosja przekazała do Iranu technologię pozwalające budować rakiety o jeszcze większym zasięgu. Obserwatorzy międzynarodowi zwracają uwagę na niezwykle dobre kontakty Iranu z Rosją i współpracę w programach nuklearnych ( cywilnych ) i rozwoju irańskiego przemysłu militarnego. W 1998 roku Rosja podpisała z Iranem kontrakt na sumę 8,9 mld dolarów na dostawy uzbrojenia. Biorąc pod uwagę, że istnieją potwierdzone dowody na finansowanie przez Iran organizacji terrorystycznych oraz na wielką nienawiść ( na razie werbalną ) przywódców tego państwa do Zachodu i Izraela sytuacja może się zaostrzyć. Już w tej chwili prezydent USA G. Bush zaliczył Iran ( wraz z Koreą Północną i Irakiem ) do tzw. osi zła.

KOREA PÓŁNOCNA - w latach 90 - między rządem tego państwa a władzami amerykańskimi toczyły się poważne rozmowy nad zaprzestaniem planów budowy broni jądrowej w Korei Północnej. W 1993 roku Korea wystąpiła z układu o nieproliferacji broni jądrowej, do którego przystąpiła w 1985 roku w wyniku nacisków władz Związku Radzieckiego. O wystąpieniu zadecydowały kontrole przedstawicieli MAEA, które ujawniały fałszerstwa w podawanych przez Koreańczyków danych. Do zmian doszło w latach 1994 i 1995 - gdy państwo to obiecało zaprzestać badań nuklearnych w zamian za dostawę reaktorów jądrowych przez państwa zachodnie. Finansowanie cywilnego projektu rozwoju energetyki jądrowej w Korei Północnej spadło na Japonię, a Korea Południowa miała dostarczyć dwa reaktory uzgodnione wcześniej w wyniku porozumień Korei Północnej z USA. Już po zainstalowaniu przez cały czas jej pracę mieli kontrolować inspektorzy MAEA. Wszystko wskazuje jednak na to, że nieoficjalnie program badań jądrowych Korea Północna rozwija.
Program opracowania broni jądrowej państwo to wdrożyło na początku lat 80 - tych budując reaktor jądrowy, który mógł wytwarzać pluton. Pełną zdolność energetyczną osiągnął on w początkach lat 90 - tych. W tym też okresie w Korei wybudowano jeszcze 3 większe reaktory jądrowe. Ogólna liczba produkowanego plutonu może wynosić we wszystkich tych obiektach - na podstawie bardzo szacunkowych danych 250 - 400 kilogramów. Taka ilość Pu - 239 pozwala wykonać kilkadziesiąt głowic jądrowych rocznie. Na szczególną uwagę zasługuje kompleks produkcji i przetwarzania plutonu w Yongbyon.

PAŃSTWA O ZAAWANSOWANYCH TECHNOLOGIACH NUKLEARNYCH - KTÓRE MOGĄ ZDECYDOWAĆ SIĘ NA PRODUKCJĘ BRONI JĄDROWEJ W PEWNYCH OKOLICZNOŚCIACH

BRAZYLIA - dysponuje bazą surowcową i kadrami oraz rozwiniętym cywilnym przemysłem jądrowym. W 1990 roku zawiesiła swój tajny program budowy broni nuklearnej. Choć prawdopodobnie dalej rozwija pewne technologie. Cywilny sektor atomowy jest pod kontrolą MAEA. Należy jednak dodać, że państwo to nie podpisało traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Może podjąć próbę przygotowania broni jądrowej jeśli Argentyna zdecyduje się na ten sam krok.

ARGENTYNA - podobnie jak Brazylia nie podpisała wyżej wspomnianego układu. Państwo to posiada silnie rozwinięty cywilny przemysł jądrowy. Pracę nad własną bronią jądrową rozpoczęto pod koniec lat 70 - tych. Bez wątpienia przyczyniała się do tego rywalizacja z Brazylią. Wydaje się, że oba państwa w latach 90 - tych ociepliły swoje wzajemne stosunki, co może doprowadzić do ograniczenia badań nad produkcją broni jądrowej w Ameryce Południowej. Zakłady w miejscowości Ezeira, mogą wytwarzać do 15 ( ? ) kilogramów plutonu rocznie, a wiec ilość wystarczającą do budowy kilku ładunków nuklearnych. Bardzo zawansowane są też argentyńskie technologie separacji izotopów uranu.

KOREA POŁUDNIOWA - państwo to zrezygnowało w 1991 roku z rozwijania własnego programu nuklearnego pod wpływem nacisków rządu USA. Miał on być odpowiedzią na rozwój podobnego programu w Korei Północnej. Może zdecydować się na ponowny program dążący do wyprodukowania broni jądrowej w wypadku gdy Korea Północna posiądzie tego typu broń lub Japonia zacznie rozwijać swój program nuklearny.

REPUBLIKA POŁUDNIOWEJ AFRYKI - w 1989 roku państwo to zaprzestało realizacji programu budowy broni jądrowej trwającego już około 15 lat ( ? ). Zniszczono dokumentację techniczną, urządzenia do produkcji tej broni a także rozmontowano sześć już gotowych ładunków nuklearnych, których moc szacowano na 10 - 20 kiloton ( 10000 - 20000 ton trotylu ). Były to bardzo proste konstrukcje wykorzystujące prymitywny, ale skuteczny sposób łączenia podkrytycznych części materiału rozszczepialnego tzw. działo. ( Taką metodę wykorzystali Amerykanie w swojej pierwszej bojowo zastosowanej w Hiroszimie bombie atomowej Litlle Boy ). Równocześnie zdemontowano zakłady wzbogacania uranu. Ostatecznie państwo to przystąpiło do traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej w 1991 roku.

TAJWAN - państwo to pod wpływem USA zrezygnowało z budowy przemysłu jądrowego, którego celem było wytworzenie ładunków nuklearnych. Prace nad tym zagadnieniem prowadzono od połowy lat 80 - tych niewątpliwie z powodu zagrożenia stwarzanego przez projekt jądrowy Korei Północnej i zagrożenie ze strony Chin.

JAPONIA - nie dysponuje obecnie bronią jądrową, ale posiada niezwykle silnie rozwinięty nuklearny sektor cywilny. Sugeruje się, że może ona w ciągu roku przygotować własne ładunki nuklearne. Ten scenariusz wiąże się zazwyczaj z pogarszaniem się sytuacji na Dalekim Wschodzie np. z opracowaniem broni jądrowej w Korei Północnej lub Południowej. W 1992 roku Japonia we Francji zakupiła około 1300 kilogramów plutonu, co pozwala na wykonanie ponad 100 ładunków jądrowych.

PAŃSTWA, KTÓRE JUŻ POSIADAJĄ BROŃ JĄDROWĄ I W PEWNYCH OKOLICZNOŚCIACH MOGĄ JEJ UŻYĆ WOBEC PRZECIWNIKÓW

INDIE swój pierwszy ładunek nuklearny zdetonowały w 1974 roku, kolejne próby przeprowadziły w 1998 roku - co spowodowało przeprowadzenie serii testów przez skłócony z nimi Pakistan. Świat stanął wtedy przed faktem dokonanym - pierwszą islamską bombą atomową. U podstaw indyjskiego projektu nuklearnego stały napięte stosunki z sąsiadami - głównie Chińską Republiką Ludową, która swój pierwszy ładunek nuklearny zdetonowała w 1964 roku. Bez wątpienia przyczyniło się to do przyspieszenia prac w Indiach. ( Indie i Chiny walczyły już ze sobą w konflikcie nadgranicznym ). Od 1974 roku przedstawiciele władz indyjskich uparcie zapewniali świat o pokojowym celu próby jądrowej, dodawano przy tym, że program zbrojeń nuklearnych nie jest realizowany. Podaje się, że Indie mogą dysponować liczbą kilkuset głowic nuklearnych. Źródła zachodnie oceniają roczną produkcję plutonu w tym państwie na 400 - 500 kilogramów. Pozwala to na przygotowywanie 50 - 90 ładunków nuklearnych rocznie. Indie osiągnęły pełną samowystarczalność technologiczną w zakresie badań jądrowych. Dysponują ośrodkiem badawczym w okolicach Bombaju i w tamtym rejonie kraju wybudowano 2 zakłady separacji ( wydzielania ) plutonu z prętów paliwowych wyjętych z reaktorów. Wybudowano również jeden zakład wzbogacania uranu. W kraju funkcjonuje kilkanaście reaktorów oraz fabryka ciężkiej wody. Niezwykle istotne jest posiadanie przez Indie ośrodków badawczych rozwijających technikę rakietową. Na uwagę zasługuje szczególnie pocisk Agni - 2 o zasięgu około 2500 km, który może przenosić głowice nuklearne. Indie nie przystąpiły do układu o nieproliferacji, co uniemożliwia inspektorom MAEA wgląd w rozwój technologii jądrowych w tym państwie.
Sytuacja wewnętrzna Indii w ostatnich latach była dość stabilna. Niepokój wzbudza jednak ryzyko wystąpienia poważnych waśni na tle religijnym miedzy wyznawcami hinduizmu i mieszkającymi w Indiach muzułmanami. Ich liczebność ( 147 mln - choć podaje się czasami też inne liczby ) jest większa niż w sąsiednim Pakistanie. Konflikt o wyznaniowym charakterze może zdestabilizować sytuację wewnętrzną w Indiach. Niezwykle poważne są groźby obu państw Pakistanu i Indii głoszące możliwość użycia głowic jądrowych w konflikcie między nimi. Indie często podnoszą - chyba zasadnie - problem wspierania przez Pakistan islamskich organizacji separatystycznych w Kaszmirze.

IZRAEL - w państwie tym broń jądrowa jest pod ścisłą kontrolą wojskowych. Nie istnieje więc raczej groźba, że dostanie się ona w niepowołane ręce. Problemem jest ogromna wrogość pomiędzy państwami arabskimi a Izraelem. Istnieje prawdopodobieństwo, że Izrael będzie chciał się odwołać do swoich niekonwencjonalnych sił uderzeniowych w chwili zagrożenia bytu państwowego. Jest to dość realne, ponieważ przewaga technologiczna miedzy jego armią a wojskami państw ościennych nie jest już tak wysoka jak kiedyś. Już w 1973 roku w trakcje wojny Yom Kippur poczyniono przygotowania do zastosowania ładunków jądrowych. Atak Stanów Zjednoczonych na Irak, spowoduje prawdopodobnie wystrzelenie przez to państwo rakiet na Izrael. Odpowiedź Izraelczyków zależeć będzie zapewne od rodzaju zastosowanych głowic. Już w czasie trwania Pustynnej Burzy ( akcja przeciw wojskom irackim zajmującym Kuwejt ) w 1991 roku Izrael po raz drugi w swojej historii ogłosił alarm dla swoich sił jądrowych.

Izraelski program jądrowy rozpoczął się w 1956 roku gdy uzyskano pomoc Francji. Współpraca naukowo izraelsko - francuska trwała już kilka lat. Francja dostarczyła pierwszy reaktor badawczy do Izraela, który z czasem został zmodyfikowany i dostosowany do produkowania większych ilości plutonu. Wraz z reaktorem Francja przekazała technologię wydzielania plutonu z prętów paliwowych wyjętych z reaktora. Reaktor wybudowano w Dimonie ( pustynia Negev ), przy czym w trakcie prac Amerykanie dzięki samolotom U - 2, dowiedzieli się o przeznaczeniu zakładów. Doszło do bardzo poważnego kryzysu w dwustronnych stosunkach miedzy tymi państwami. Politycy amerykańscy zdawali sobie sprawę z tego, że żydowska bomba atomowa może zachęcić państwa arabskie do stworzenia arabskiej bomby atomowej. W 1960 roku Francja wstrzymała realizacje umowy z Izraelem a po rokowaniach zobowiązała się zakończyć instalację reaktora i przekazać technologię pod warunkiem, że Izrael nie wykorzysta jej w celach wojskowych. Reaktor rozpoczął pracę w 1962 roku, a w kilka lat po jego uruchomieniu Francuzi wykonali ostatnią część umowy - czyli podziemny zakład separacji plutonu. W chwili obecnej przyjmuje się, że Izrael posiada od 100 do 300 głowic nuklearnych z czego część może być ładunkami o wzmożonej sile wybuchu ( w których zastosowano tryt ). Izrael nie przystąpił do układu NPT.

Dalej zobacz :
· Obawy przed jądrowym atakiem terrorystycznym i rozprzestrzenianiem broni nuklearnej.
· Pochodzenie materiału rozszczepialnego i promieniotwórczego.


SŁOWNICZEK
IZOTOP
- odmiana jakiegoś pierwiastka, którego atomy zawierają tę samą liczbę protonów, lecz różne liczby neutronów. Mogą mieć charakter trwały lub promieniotwórczy. Najczęściej każdy pierwiastek jest mieszaniną określonych izotopów. W uranie naturalnym ( czyli takim jaki występuje w naturze ) występują 3 izotopy : U - 235 w ilości 0,720 %; U - 234 w ilości 0,005 % i U - 238 w ilości 99,275 %. W prostym ładunku jądrowym znajduje zastosowanie wyłącznie izotop U - 235. Stąd też uran naturalny zawierający w 99 % izotop U - 238 musi podlegać procesowi tzw. wzbogacania - czyli zwiększania zawartości pożądanego izotopu U - 235 a zmniejszaniu zawartości U - 238. Jest to zabieg bardzo skomplikowany i drogi, ponieważ izotopy określonego pierwiastka posiadają identyczne właściwości chemiczne. Nie da się ich rozdzielić w sposób chemiczny. Pozostają więc metody fizyczne wykorzystujące różnice natury fizycznej między izotopami np. ich ciężar. Przykładem takiej metody może być wspomniana wyżej SEPARACJA IZOTOPÓW W WIRÓWKACH , która jest jedną z wielu metod możliwych do zastosowania. W chwili obecnej jedna z trzech metod stosowanych na skalę przemysłową. Mówiąc w największym uproszczeniu polega ona na umieszczeniu związku uranu naturalnego ( ponad 99 % U - 238 ) w postaci gazowej w bardzo szybko wirującym wokół własnej osi pojemniku. Siła odśrodkowa powoduje, że cięższe cząstki gromadzą się przy ścianach zewnętrznych zbiornika, a lżejsze cząstki - pożądany U - 235 - koncentrują się w środku zbiornika. Następnie uran w formie gazowej przepompowany zostaje do kolejnej wirówki, po przejściu przez kilkaset - kilka tysięcy wirówek osiąga wzbogacenie umożliwiające zastosowanie w produkcji ładunku jądrowego. ( Powrót do tekstu ).