STRONA GŁÓWNA

NAPISZ DO AUTORÓW CO MYŚLISZ O STRONIE !  PYTANIA ?  SUGESTIE...

ZAGROŻENIE ATAKIEM ELEKTROWNI JĄDROWYCH I ZAKŁADÓW PRZEMYSŁU ATOMOWEGO.

ROZBITY IV BLOK ELEKTROWNI JADROWEJ W CZARNOBYLU
Zniszczony awarią reaktor elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Prawdopodobnie upadek samolotu pasażerskiego spowodowałby większe uszkodzenia.

· Wstęp · / Podstawowe środki bezpieczeństwa · / Atak z wnętrza zakładu jądrowego (sabotaż) · / Atak lotniczy lub artyleryjski na zakład jądrowy · / Zagrożenie bezpieczeństwa transportów materiałów radioaktywnych

Na stronie omówione zostanie zagrożenie zakładów jądrowych atakiem terrorystycznym. Pod pojęciem zakładów jądrowych rozumieć będziemy elektrownie jądrowe i zakłady przeróbki paliwa jądrowego. Na atak podatne są również składowiska odpadów radioaktywnych, pochodzących z zakładów przemysłu jądrowego a także z np. szpitali.

Najważniejsze typy zakładów przemysłu jądrowego to:
1. Elektrownie jądrowe - czyli miejsca, w których w wyniku reakcji rozszczepienia w materiale paliwowym (uran - 235, uran - 233, uran - 238, tor, paliwo typu MOX - czyli uranowo - plutonowe) dochodzi do wytworzenia energii elektrycznej. W wyniku trwającej reakcji rozszczepiania, w prętach paliwowych powstaje znaczna ilość krótko i długo życiowych izotopów promieniotwórczych różnych pierwiastków (około 200 - 300). Dlatego też uszkodzenie reaktora może spowodować uwolnienie do atmosfery znacznych ilości groźnych radioaktywnych substancji. Wypalone paliwo po wyciągnięciu z reaktora jest schładzane w specjalnych basenach a następnie kierowane do zakładów je przetwarzających. Może również zostać od razu wysłane na składowisko odpadów radioaktywnych.
2. Zakłady przetwarzania wypalonego paliwa jądrowego. Przeprowadza się w nich chemiczne zabiegi dążące do wydzielenia plutonu. Pręty paliwowe są cięte a następnie rozpuszczane w kwasie azotowym. Po rozpuszczeniu nastepuje ekstrakcja plutonu, który może służyć jako materiał rozszczepialny do produkcji ładunków nuklearnych lub jako paliwo do pewnych typów reaktorów. (Proces odzyskiwania plutonu z wypalonego paliwa znany jest pod nazwą mokrej metody PUREX). Pozostałe po nim materiały radioaktywne wykazują bardzo wysoką promieniotwórczość i są kierowane do składowisk materiałów radioaktywnych. W Europie znajdują się dwa z największych na świecie zakładów przeróbki paliwa - w Sellafield (Wielka Brytania) i La Hague (Francja). Przyjmują one wypalone paliwo od wielu krajów europejskich, USA, Japonii. Uszkodzenie któregoś z wyżej wymienionych zakładów * w czasie aktu sabotażu wewnętrznego lub poprzez upadek samolotu może doprowadzić do uwolnienia znacznych ilości materiałów radioaktywnych. Stany Zjednoczone i Rosja dysponują własnymi zakładami przerobu paliwa.

* Bardzo niebezpieczne w tych zakładach byłoby uwolnienie do atmosfery wysoko radioaktywnych odpadów powstałych w czasie wydzielania plutonu z wypalonego paliwa reaktorowego (wyżej wspomniana technologia PUREX). Odpady te są przechowywane w zbiornikach i wymagają chłodzenia gdyż radioizotopy wydzielają duże ilości ciepła. Tak więc atak terrorystyczny na same urządzenia do chłodzenia może być bardzo groźny.

Wydaje się, że najbardziej prawdopodobna jest możliwość zaatakowania zakładu jądrowego z zewnątrz poprzez np. ostrzał artyleryjski lub też samobójczy atak lotniczy. Wniosek taki można wyciągnąć znając podstawowe zabezpieczenia stosowane w tego typu zakładach w większości państw świata. W chwili obecnej prawie pewne będzie zwiększenie kontroli nad elektrowniami jądrowymi, zakładami przerobu paliwa i składowiskami odpadów promieniotwórczych. Liczba zakładów przemysłu jądrowego jest na świecie bardzo duża. W chwili obecnej czynnych jest ponad 400 elektrowni jądrowych oraz dodatkowo działają zakłady przetwarzające wypalone paliwo, przygotowujące koncentraty uranowe i wzbogacające uran naturalny w rozszczepialny izotop U -235. Tak więc liczba celów do potencjalnego ataku terrorystycznego jest bardzo duża.
Zobacz stronę: Amerykański przemysł jądrowy - miejsce potencjalnego ataku terrorystycznego.

I . PODSTAWOWE ŚRODKI BEZPIECZEŃSTWA :

  • 1. Już z chwilą budowy każdej elektrowni jądrowej wzmacnia się nadzór nad ekipami budowlanymi, co zapobiec może umieszczeniu w konstrukcjach (stalowych i żelazobetonowych) ładunków wybuchowych. Następnym krokiem jest dokładna rekrutacja personelu, który ma pracować w zakładzie związanym z energetyką jądrową. W czasie jej trwania sprawdza się pracowników pod kątem :
    · kompetencji merytorycznych
    · stanu zdrowia ( fizycznego i psychicznego ); w tym drugim przypadku przeprowadza się szczegółowe testy badające osobowość pracowników, zrównoważenie psychiczne;
    · karalności i sympatii politycznych ( analizuje się kartoteki służb specjalnych i policji - co pozwala uniemożliwić zatrudnienie np. osób : karanych, związanych z skrajnymi siłami politycznymi itd. ).

    2. Oprócz kontroli pracowników praktycznie od początku rozwoju przemysłu nuklearnego rozbudowywano system zabezpieczeń mających chronić te zakłady przed wtargnięciem na ich teren osób niepożądanych. Stosuje się tutaj m.in. następujące metody zabezpieczeń :
    · telewizję przemysłową wraz z rejestracją obrazu
    · identyfikację pracowników zakładów ( urządzenia elektroniczne )
    · wyznaczenie konkretnych stref dostępnych dla określonych osób
    · zabezpieczanie obszaru zakładu przez urządzenia techniczne ( czujniki ruchu ) przeszkody itd.
    · istnienie dobrze uzbrojonej straży przemysłowej

  • Podsumowując wyróżnić możemy trzy rodzaje zabepieczeń mających na celu zapewnić bezpieczne funkcjonownie zakładów przemysłu jądrowego i bezpieczeństwo materiałów nuklearnych:
    a.) systemy ochrony fizycznej obiektów (i materiałów nuklearnych) - bariery, ogrodzenia, czujniki elektroniczne, strażnicy itd.
    b.) systemy kontroli materiałów (urządzeń nuklearnych) - które mają uniemożliwić dostęp do materiałów nuklearnych (urządzeń) osobom niepowołanym m. in. urządzenia kontrolujące przemieszczanie materiałów nuklearnych, ich dostępność, kody identyfikacyjne, procedury zabezpieczające przed nieuprawnionym dostępem itd.
    c.) systemy rozliczania materiałów (urządzeń) - czyli systemy stwierdzające fizyczną obecność materiałów nuklearnych (urządzeń) i ich ewentualne ubytki (inwentaryzacja).

    ATAK Z WNĘTRZA ZAKŁADU JĄDROWEGO (SABOTAŻ)

    ZAKŁAD SKŁADANIA GŁOWIC JĄDROWYCH W NEWADZIE

    Przykład zabezpieczeń stosowanych w amerykańskich zakładach jądrowych

    W sytuacji gdy oddział dobrze wyszkolonych i uzbrojonych ludzi wtargnie na teren elektrowni jądrowej dojdzie zapewne do uszkodzenia z poziomu sterowni pracujących reaktorów. Spowoduje to awarię i wydzielanie się do atmosfery skażeń. Wszystkie działające systemy bezpieczeństwa, których zadaniem jest przerwać reakcje rozszczepiania w reaktorze zostaną unieruchomione. Niestety elektrowni jądrowych do tej pory nie budowano w taki sposób by zabezpieczyć je przed c e l o w y m działaniem człowieka zmierzającym do ich uszkodzenia. Jest więc prawie pewne, że dojdzie do zamierzonego uszkodzenia układu chłodzenia reaktora. Spowoduje to tzw. maksymalną awarię projektową : utratę chłodzenia rdzenia reaktora (ang. Loss of Coolant Accident ) powodującą jego stopienie i przedostanie się do atmosfery oraz gruntu znacznych ilości substancji promieniotwórczych. Do podobnej sytuacji doszło w 1986 roku podczas awarii elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Terroryści prawdopodobnie będą dążyli również do uszkodzenia (np. materiałami wybuchowymi) osłony reaktora, która służy głównie do zatrzymania skażeń powstałych w czasie awarii.

    W podobny sposób można będzie spowodować awarię zakładu przetwarzającego paliwo jądrowe. Zabiegu przetwarzania paliwa dokonuje się w dużych betonowych halach produkcyjnych zapewniających szczelność i zapewniających nieprzedostawanie się groźnych substancji promieniotwórczych na zewnątrz. Prawdopodobnie zastosowanie nawet niewielkiej ilości materiałów wybuchowych w takim obiekcie spowoduje poważne skażenie. Taki sam rezultat można osiągnąć uszkadzając lub odlączając część mechanizmów zakładu.

    Trudno jednoznacznie powiedzieć, że zakłady jądrowe są dobrze zabezpieczone. Staranny dobór personelu, jego kontrola mogą zapobiec dokonaniu celowych uszkodzeń przez pracowników zakładu jądrowego. Lecz w wypadku przedostania się na teren obiektu tego typu dobrze przygotowanej grupy terrorystycznej nie istnieją praktyczne możliwości przeciwdziałania. W chwili obecnej oczekiwać należy dalszego zwiększania stopnia zabezpieczeń, w tym przed atakiem lotniczym. Oczywiście nie ma zabezpieczeń, których nie można przełamać. Wydaje się, iż te które istnieją powinny w znacznej mierze utrudnić wykonanie ataku / sabotażu.
    W tym miejscu musimy przywołać dane udostepnione przez amerykańską Nuclear Regulatory Commission (NCR) które mówią o tym, że połowa spośród 10 elektrowni jądrowych na które przeprowadzono pozorowane ataki terrorystyczne została opanowana przez grupę napastników. Zdobyli oni pomieszczenia i miejsca pozwalające na zdestabilizowanie i uszkodzenie elektrowni. Dodatkowo - w USA i zapewne w innych krajach - przepisy nakazywały zabezpieczanie terenu zakładów jądrowych przed atakim co najwyżej kilkuosobowej grupy zbrojnej. W tej chwili przepisy te już zaostrzono, a w różnego typu publikacjach specjaliści od bezpieczeństwa wskazują na potrzebę przygotownia się do odparcia ataku grupy złożonej z kilkudziesięciu a nawet kilkuset osób.

    ATAK LOTNICZY I ARTYLERYJSKI NA ZAKŁAD JĄDROWY

    Podstawowym problemem związanym z zakładami jądrowymi jest to, że konstruktorzy siłowni jądrowych i innych obiektów przemysłu nuklearnego nie wzięli pod uwagę zamierzonego ataku na nie, w celu uwolnienia do atmosfery znaczących ilości produktów rozszczepiania (z reaktora) lub np. plutonu (niezwykle toksycznego) z fabryki przetwarzającej wypalone pręty paliwowe wyciągnięte z reaktora. Obiekty przemysłu jądrowego i składowiska materiałów radioakywnych wykazują wszakże pewną odporność na działanie destrukcyjnych sił z powodu swojej silnej żelazobetonowej konstrukcji. Akcję zniszczenia instalacji jądrowych w celu wywołania skażenia przeprowadzić można w zasadzie z wnętrza zakładu o czym wspomnieliśmy wyżej - przez likwidację kolejnych zabezpieczeń lub uszkodzenia ważnych elementów lub też z zewnątrz poprzez :
    · zaaranżowanie upadku samolotu na blok reaktora lub fabrykę przetwarzającą paliwo
    · ostrzał artyleryjski tych obiektów

    JEDNOPOWŁOKOWA OBUDOWA BEZPIECZEŃSTWA REAKTORA
    Przykład jednopowłokowej obudowy bezpieczeństwa reaktora : 1 - powłoka żelbetowa, 2 - osłona biologiczna, 3 - reaktor

    Pierwszy wypadek - czyli upadek samolotu ( ale w wyniku wypadku ) był analizowany przez konstruktorów elektrowni jądrowych. Stąd też elektrownie otrzymały specjalne stalowe lub żelazobetonowe obudowy bezpieczeństwa. Należy tu jednak wspomnieć, iż głównym ich zadaniem jest raczej ograniczenie skutków poważnej awarii reaktora wywołanej przez czynniki wewnętrzne np. brak chłodzenia. Dzięki istnieniu takiej obudowy bez wiekszego skażenia środowiska naturalnego i mieszkających w pobliżu elektrowni ludzi zakończyła się awaria w elektowni atomowej Three Miles Island koło Harissburga (USA) w 1979 r. Radziecka elektrownia jądrowa w Czarnobylu nie posiadała takiej obudowy co spowodowało wydostanie sie do atmosfery znacznych ilości skażeń promieniotwórczych.

    W publikacjach poświęconych energetyce jądrowej wymienia się doświadczenie przeprowadzone w USA, które polegało na uderzeniu przez samolot w grubą na 3,66 metra ścianę zbliżoną konstrukcyjnie do obudowy, otaczającej blok reaktora ( na zdjęciach widoczna pod postacią kopuł ). Obudowa ta wytrzymała naprężenia wytworzone upadkiem maszyny. Jednak w badaniu tym zastosowano samolot myśliwsko - bombowy F - 4 Phantom, którego masa całkowita (zatankowany z uzbrojeniem) wynosi około 28000 kg. Dodatkowo w czasie eksperymentu jego zbiorniki paliwa nie były całkowicie wypełnione. (Wypełniono je dla potrzeb doświadczenia wodą). Analiza tego testu dokonana przez mieszany amerykańsko - japoński zespól badawczy ujawniła, że silniki samolotu F-4 zagłębiły się na 6 centymetrów w obudowę.
    Zobacz stronę: Test zderzeniowy samolotu F - 4 z płytą betonową imitującą osłonę bezpieczeństwa.

    Przeciętny samolot pasażerski posiada w czasie lotu znaczną masę. W zestawieniu poniższym podajemy kilka przykładów wagi calkowitej samolotów i masę paliwa, ktore wypełnia ich zbiorniki. Pamietać należy o tym, że zużycie paliwa na godzinę lotu dużych samolotów jest znaczne i jego ogólna masa dość szybko się zmieniejsza. Dane zamieszczone w tabeli podają ciężar paliwa bezpośrednio po zatankowaniu na lotnisku:

    Tabela I: Ciężar współczesnych samolotów pasażerskich.

    Typ samolotu

    Masa całkowita
    (z paliwem) - w tonach

    Masa samego paliwa - w tonach

    Boeing 767 - 200

    136,08

    63,216

    Boeing 747 - 200
    ( Jumbo Jet ) *

    377,84

    198,38

    Ił - 86

    206

    90

    Airibus A- 340 - 600

    365

    194,88

    * Obecnie największy samolot pasażerski na świecie.
    Dane na podstawie: A. Glass, Samoloty ' 87, Warszawa 1987; H. Hirsch, Danger to German nuclear power plants from crashes by passenger aircraft, Hannover 2001

    Nie trzeba specjalnie wielkiej wyobraźni by zdać sobie sprawę ze skutków uderzenia takiej masy ( i wybuchu paliwa ) na terenie zakładów jądrowych. Nie wydaje się tutaj nawet potrzebne bezpośrednie trafienie w budynek reaktora. Eksplozja obok jego hali może utrudnić np. funkcjonowanie jego obwodów chłodzenia i spowodować awarię. Tak więc ryzyko jest znaczne.
    Upadek kilkusettonowego samolotu pasażerskiego wypełnionego paliwem niekoniecznie musi jednak doprowadzić do zniszczenia grubej obudowy betonowej. Kadłub takiego samolotu ze względu na swoje rozmiary i lekką konstrukcję wchłonie część siły uderzenia. Silniki samolotu pasażerskiego, które są masywne i bardzo zwarte wedle oszacowań amerykańskich specjalistów mogą się zagłębić w obudowę na głębokość około 1 metra. Tak więc istnieją pewne szansę na przetrwanie reaktora nawet po takim uderzeniu. Szybka i sprawna akcja gaszenia pożaru płonących szczątków maszyny zwiększy bezpieczeństwo elektrowni.

    Zabezpieczeniem przed takim celowym działaniem człowieka byłaby budowa zakładów jądrowych i niezbędnej do ich funkcjonowania infrastruktury pod ziemią. Koszty takiej inwestycji byłyby niewyobrażalnie duże. W obecnej chwili, gdy pojawiło się poważne zagrożenie w postaci samobójczego ataku lotniczego na zakład jądrowy nie można przenieść reaktorów lub hal w których przetwarza się paliwo pod ziemię. Wyróżnić można następujące sposoby ochrony przed atakiem z powietrza :

    1. Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad ważnymi obiektami ( obszarami ).
    2. Obrona przeciwlotnicza obiektów przemysłu jądrowego w postaci umieszczenia w ich pobliżu wyrzutni pocisków przeciwlotniczych. Tutaj uwaga techniczna : raczej nie mogą to być lekkie przenoszone przez jednego żołnierza wyrzutnie ( np. Strzały, Stingery ) ponieważ mają one mały zasięg, pułap a przede wszystkim za słabą głowice. Eksplozja takiego ładunku obok samolotu pasażerskiego o wadze kilkudziesięciu - kilkuset ton może nie zmienić jego kierunku lotu. Tak wiec wystrzeliwanie takiego pocisku jest bezzasadne. Oczekiwać należy, że ochronę przestrzeni nad zakładami jądrowymi przejmą samoloty wojskowe lub samobieżne zestawy przeciwlotnicze, które mogą niszczyć cele na odległość kilkunastu kilometrów, a głowice wystrzeliwanych przez nie rakiet mogą zniszczyć całkowicie w powietrzu duży cel. Oczywiście wszystkie rozwiązanie powodują znaczne koszty. Państwa, w których jest dużo obiektów nuklearnych prawdopodobnie szybko je odczują. Zrozumiałe wydaje się, że obrona przeciwlotnicza zostanie połączona z zamknięciem określonych przestrzeni powietrznych.

    Osłona reaktora również nie wytrzyma bezpośredniego trafienia pociskiem artyleryjskim średniego kalibru lub granatem moździerzowym. Duża szybkostrzelność tego typu urządzeń sprawia, że atakujący będą mogli oddać kilka, a nawet kilkanaście strzałów. Ponieważ w wielu państwach można zakupić swobodnie dokładne mapy i zdjęcia instalacji jądrowych nie będzie kłopotliwe przygotowanie i obliczenie danych potrzebnych do ostrzału obiektu. Biorąc pod uwagę desperację potencjalnych terrorystów i fakt, że będą chcieli umrzeć w czasie ataku, oddadzą oni kilka, kilkadziesiąt strzałów do celu. Prawdopodobnie zniszczenia będą mniejsze niż te spowodowane bezpośrednio upadkiem ciężkiego samolotu. Jednak i one mogą spowodować poważną awarię, która doprowadzi do skażenia znacznych obszarów.

    Praktycznie jedynym sposobem zabezpieczenia obiektów nuklearnych przed tego typu atakiem byłoby umieszczenie ich pod ziemią lub za grubymi żelazobetonowymi osłonami. Jest to oczywiście nierealne w wypadku istniejących już zakładów. Skuteczne byłoby stworzenie kilkunastokilometrowej strefy zamkniętej wokół zakładów. Trudno sobie wyobrazić władze państw zachodnich zmuszające do opuszczenia tysiące ludzi z ich domostw i ziemi, lub w niezwykle poważny sposób ingerujące w prywatność mieszkańców.

    Warto tu wspomnieć, że współczesne lekkie moździerze może przenosić jedna osoba ( wraz z zapasem amunicji ) a ich zasięg wynosi 0,5 - 2 km, cięższe odmiany moździerzy dysponują już większym zasięgiem i mają cięższe pociski ( o masie kilku kilogramów ). Istnieją też tzw. działa bezodrzutowe, które ważą tylko kilkaset kilogramów a dysponują znacznym kalibrem ( średnio 70 - 100 mm ). Pamiętać należy również o specjalnych wyrzutniach kierowanych pocisków przeciwpancernych, których pociski mogą przebijać osłony ze stali pancernej nawet o grubości 100 centymetrów. Zasięg tego typu uzbrojenia wynosi zależnie od modelu kilka kilometrów. Praktycznie nie istnieją sposoby by zabezpieczyć się przed opisanymi wyżej sposobami ataku. Jeśli da się zestrzelić samolot, to zestrzelenie granatu moździerzowego czy pocisku z działa bezodrzutowego jest praktycznie niemożliwe ( duża prędkość, mały rozmiar, zbyt krótki czas na reakcje ). Istnieją sposoby zakłócania lotu pocisków kierowanych, ale też nie wszystkich modeli.

    Te wspomniane wyżej środki walki powszechnie są używane na Bliskim Wschodzie. Państwa, które wymienia się jako wspomagające terroryzm posiadają znaczne zapasy tego typu uzbrojenia, a wyszkolenie osoby do przeprowadzenia ataku może zająć od kilku do kilkudziesięciu godzin.

    By ten nieco smutny obraz bezpieczeństwa nuklearnego rozjaśnić warto podać dane świadczące o tym, że katastrofy jądrowe które zdarzyły się do chwili obecnej miały charakter głównie lokalny. Nawet jeśli (jak w wypadku Czarnobyla) skażenia objęły znaczne obszary to ich odziaływanie na organizm człowieka nie było zbyt niszczące. (Być może dopiero za kilkadziesiąt lat poznamy rzeczywisty wpływ skażeń radioaktywnych z II połowy XX wieku na organizm ludzki).
    Zobacz stronę: Wzrost radioaktywności po wypadkach w obiektach przemysłu nuklearnego i po próbnych wybuchach jądrowych.

    ZAGROŻENIE BEZPIECZEŃSTWA TRANSPORTÓW MATERIAŁÓW RADIOAKTYWNYCH

    Transport materiałów nuklearnych odbywa się głównie z wykorzystaniem sieci drogowej danego kraju, na ciężkich wielokołowych platformach. Przemieszczanie paliwa dokonywane jest też (rzadziej) poprzez transport wodny. Już na początku eksploatacji elektrowni jądrowych zwrócono szczególną uwagę na bezpieczeństwo transportów materiałów nuklearnych. Jest to zrozumiałe gdyż wypalone paliwo reaktorowe wykazuje bardzo wysoki poziom radioaktywności promieniotwórczej, co czyni je szczególnie niebezpieczną substancją dla środowiska naturalnego.

    Paliwo wypalone po usunięciu z reaktora schładzane jest przez pewien czas na terenie elektrowni w specjalnych basenach. Następuje wtedy rozpad najbardziej aktywnych izotopów promieniotwórczych i zmniejsza się temperatura paliwa. Następnie to wypalone paliwo może zostać przetransportowane bezpośrednio do składowiska odpadów promieniotwórczych lub do zakładu je przetwarzającego, gdzie wydobywany jest pluton (ewentualnie uran, jeśli paliwem był tor).

    Transport tej bardzo niebezpiecznej substancji jest szczególnie podatny na sabotaż, gdyż odbywa się drogami publicznymi. Grupa terrorystyczna będzie prawdopodobnie dążyć do zniszczenia transportu i uwolnienia izotopów radioaktywnych z kontenera transportowego, a nie do przejęcia materiałów promieniotwórczych - gdyż byłoby to zbyt kłopotliwe. Ogólne zasady transportu uregulowane zostały w 1961 roku przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej i są stale aktualizowane.

    Wypalone paliwo jądrowe transportowane musi być w specjalnych kontenerach (klasy B), które zapobiegają:

    • Uwolnieniu na zewnątrz pojemnika jakichkolwiek substancji radioaktywnych - czyli są szczelne.
    • Nagrzewaniu się wypalonego paliwa - nadmiar ciepła musi być skutecznie odprowadzany na zewnątrz.
    • Napromieniowaniu środowiska na skutek wysokiego promieniowania wydzielanego przez transportowany materiał.
    • Powstaniu tzw. krytycznej konfiguracji transportowanego materiału - a w następstwie do stopienia pojemnika.

    Pojemniki są ciężkie - ich masa dochodzi do kilkudziesięciu ton (np. rosyjski TK - 6) ma masę po załadowaniu wynoszącą do 80 ton. Ich ściany sięgają grubości kilkudziesięciu centymetrów i wykonane są z różnych materiałów ( grubość powłoki TK - 6 wynosi 23 - 36 cm ). Oznacza to, że są uodpornione na ogień zwykłej broni strzeleckiej, ale już nie na zastosowanie przez grupę zbrojną szeroko dostępnych granatników przeciwpancernych. Pojemnik według przepisów powinien wytrzymać zrzut z wysokości 9 metrów, pożar trwający 30 minut przy temperaturze 800 stopni Celsjusza, zrzut z wysokości 1 metra na stalowy bolec o średnicy 15 cm i przebywanie na głębokości 15 metrów przez 8 godzin. Dodatkowo w USA przeprowadzono inne próby, które wykazały szczelność kontenera np. zderzenie z betonową ścianą przy prędkości 130 km/h i zrzut z wysokości 600 metrów.

    W czasie podróży odpowiednie służby zabezpieczają przejazd transportu, najczęściej po mniej uczęszczanych drogach. Jak dotąd transport drogowy (powszechny w USA) był bardzo bezpieczny. Wszystko wskazuje, że w obecnej chwili transporty paliwa jądrowego będą dodatkowo zabezpieczane. Pamiętać należy, że kontenery transportowe zabezpieczają głównie przed ciężkim wypadkiem drogowym a nie zamierzoną akcją terrorystyczną. 

    Dalej zobacz :
    · Prymitywne ładunki nuklearne, bomby walizkowe i brudne bomby.